czwartek, 7 listopada 2013

Od Lato

Byłem sam jak palec. Pszedłem nad wodospad się napić wody.
Nagle coś skrzypło w krzakach. Ujżałem waderę, uśmiechnęła się do mnie.
 - Hej kto ty jesteś? Spytała, - Jestem Lo, Laoto, lalato. Wadera zaśmiała się.
 - Aha czyli musisz być Lato. - Oświadczyła
- Tak jestem Lato. Zawstydziłem się. -Zawsze jak z kimś po raz pierwszy rozmawiam język mi się plącze.

<Vekke?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz